Nigdy nie pozwalaj pupilowi lizać się po twarzy. Drobny akt psiej miłości może być niebezpieczny

Niedawno 48-letni mężczyzna z Wisconsin trafił do szpitala z rzadką infekcją krwi, która doprowadziła do amputacji nóg i części rąk. Z doniesień prasowych wynika, że najbardziej prawdopodobnym źródłem infekcji był jego własny pies.

Psia miłość

Psiej miłości nigdy dość. Właścicielom czworonogów nie trzeba przypominać o nieustannie merdającym ogonie, mokrym nosie proszącym o drapanie za uchem ani różowym języku, który równie dobrze mógłby być przyklejony do naszej twarzy. Choć wszyscy wiemy, że to poniekąd dość obrzydliwe, tak trudno odmówić pupilowi tych wylewnych dowodów psiej miłości. Mimo wszystko, nie powinniśmy pozwalać futrzakowi lizać naszej twarzy.